Komentarze

    Mogą być problemy z kredytami

    W skali globalnej wiele kredytów okazało się złymi. W 2009 r. wzrosła ilość kredytów konsumenckich, których spłata pozostawia wiele do życzenia. W grudniu2008r. odsetek wynosił 6,59%, a już rok później wzrósł do 10,83%. Zagrożone są spłaty kredytów o łącznej wartości ponad 16 mld złotych. Jest to dość niepokojące, dlatego Komisja Nadzoru Finansowego podjęła prace w tym kierunku.

    Kwestie uregulowania kredytów konsumenckich są przedmiotem prac i konsultacji wokół dokumentu Komisji Nadzoru Finansowego, tzw. Rekomendacji T. Prace te trwają już od dłuższego czasu i wkrótce można spodziewać się uregulowania tych kwestii. W założeniu Rekomendacja T ma być zbiorem dobrych praktyk pozwalających rzetelnie ocenić zdolność kredytową klienta. Rekomendacja T ograniczy konkurowanie banków bezpieczeństwem kredytowania. Wyznaczy też nowe standardy oceny zdolności kredytowej. Jak dotąd, urzędnicy KNF twierdzą, że pogarsza się portfel kredytowy i występuje zjawisko przekredytowania.

    Nowa rekomendacja jeszcze nie weszła w życie, ale już teraz pojawiają się wokół niej kontrowersje. Urzędnicy chcą koniecznie uniknąć przekredytowania. Bankowcy z kolei zarzucają, że rekomendacja ta jest za bardzo restrykcyjna, co w konsekwencji może doprowadzić do zwiększenia kosztów udzielania kredytu. W kontrargumencie urzędnicy są zdania, że rekomendacja wymierzona jest w przyszłych potencjalnie nierzetelnych kredytobiorców, a standardowy klient będzie lepiej sprawdzany.

    Komisji Nadzoru Finansowego uważa, że rekomendacja jest koniecznością z kilku ważnych powodów. Przede wszystkim trzeba pamiętać, że koszty zbyt wysokiego ryzyka w pierwszej kolejności pokrywają rzetelni kredytobiorcy, którym banki narzucają wyższe marże. Na pozostałych klientach odbija się to poprzez windowanie oprocentowania i prowizji. Do pozytywnych zmian w poziomie marż kredytowych można dojść poprzez obniżenie poziomu kredytów nieregularnych. Jeśli nie zostanie wprowadzona nowa rekomendacja, będziemy świadkami ubocznych skutków społecznych przejawiających się w nadmiernym zadłużaniu.

    Istota rekomendacji
    Rekomendacja T zawiera 25 zaleceń obejmujących kilka obszarów. Wśród nich warto przytoczyć następujące:

    -Kontrola, monitorowanie i raportowanie ryzyka powinno być niezależne od funkcji sprzedażowych

    -Przy ocenie zdolności kredytowej klienta, bank powinien przyjąć bezpieczny poziom jego zadłużenia (50 % dochodu dla osób o przeciętnym wynagrodzeniu w gospodarce netto, w żadnym przypadku nie wyższy niż 65 %). Dane GUS potwierdzają, że koszty stałe, związane z utrzymaniem stanowią blisko połowę naszych dochodów. Tym samym, średni poziom obciążeń wydatkami stałymi przeciętnego gospodarstwa domowego w Polsce wynosi właśnie ok. 50 %. Jeżeli dodamy jeszcze pozostałe wydatki, to w przypadku gospodarstw

    o najniższych dochodach, ich poziom przekracza dochody, w przypadku gospodarstw

    o najwyższych dochodach pochłania ich 55 %.

    -Zabezpieczenia przyjmowane przez bank powinny być płynne, a ich wartość możliwa do oceny także w trakcie trwania umowy

    -W ocenie bank ma obowiązek korzystać z własnych oraz z zewnętrznych baz danych. Dotyczy to np. informacji o historycznym i obecnym zadłużeniu klienta w innych instytucjach finansowych

    – Bank raportując realizację polityki kredytowej powinien uwzględniać przestrzeganie limitów, jakości kredytów, poziomu odpisów, strat kredytowych

    -Przy akceptowaniu i monitorowaniu ryzyka prowadzonej działalności, bank powinien korzystać z baz danych, wsparcia systemów informatycznych, narzędzi analitycznych umożliwiających pozyskiwanie informacji dotyczących kredytów

    -Bank powinien informować klienta przed zawarciem umowy o ryzyku i wszystkich kosztach związanych z umową, w szczególności przy udzielaniu kredytów walutach obcych

    Wpływ rekomendacji na rynek

    W wyniku wejścia Rekomendacji T , spadek akcji kredytowych wyniesie poniżej 5%

    w przypadku kredytów mieszkaniowych oraz poniżej 10% dla kredytów konsumpcyjnych. Jest to bardzo optymistyczny szacunek Komisji. Według szacunku bankowców, spadek ilości udzielanych kredytów może dojść do 80%. Szacunki środowiska bankowego są elementem lobbinu. Deweloperzy, banki i różni pośrednicy tuż przed wejściem w życie Rekomendacji

    T mogą wykorzystać marketingowo rekomendację do zwiększenia zainteresowania kredytem motywując to gorszymi późniejszymi warunkami. Sytuacja taka może doprowadzić

    do przejściowej podwyżki cen nieruchomości. Urzędnicy KNF ostrzegają przed takimi praktykami. Wbrew pozorom, nie będą to dobre rady. Należy zastanowić się przed podjęciem decyzji o zaciągnięciu kredytu mieszkaniowego. Może okazać się, że decyzje nasze były pochopne i nieprzemyślane, często podjęte pod wpływem argumentacji przeciwników Rekomendacji T.

    Środowiska skupiające się wokół banków są zainteresowane, czy i w jaki sposób banki przygotowują się na wejście w życie Rekomendacji T. Czy odbije się ona na kosztach uzyskania kredytu? Jak na razie, wiele banków nie planuje żadnych posunięć, gdyż do końca nie wiadomo, czy nowa rekomendacja wejdzie w życie. Trudno też przewidzieć jej ostateczny kształt. Bankowcy przewidują, że najuboższa grupa klientów będzie miała \ trudny dostęp do kredytu bankowego. A niektórzy przewidują walkę o rzetelnych klientów, co może pociagnąć za sobą obniżenie cen kredytów.

    Stanowisko bankowców:

    Leave a Reply

    You must be logged in to post a comment.