Komentarze

    Tylko nie w Getin

    Trochę nerwowo zaczyna robić się na rynku kredytów hipotecznych. Jak wiadomo od nowego roku weszła pełna wersja rekomendacji T i z pewnością o kredyt hipoteczny będzie już znacznie trudniej niż dotychczas, chociaż wielu analityków finansowych dowodzi, że niewiele się na tym rynku zmieni. Jest to oczywiście nieprawda mimo, że po wejściu na rynek nowych banków zwiększy sie konkurencja. Rekomendacja jednak jest rekomendacją i nie można ot tak sobie obok niej obojętnie przejść.
    – Trudno przewidzieć jaka będzie reakcja banków, ale jak zapewne pamiętamy od chwili wejścia w życie pierwszych zapisów rekomendacji T banki bardzo szybko dostosowały się do nowej sytuacji, teraz czas oczekiwania na decyzję może się wprawdzie wydłużyć, ale być może banki swoim klientom zrekompensują tą niedogodność jakimiś bonusami. Ale należy też oczekiwać, że banki już o wiele skrupulatniej będą badać zdolności kredytowe swoich klientów starających się o kredyty gotówkowe i hipoteczne – powiedział znawca tego rynku.
    Tymczasem w branży kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich sytuacja klientów, którzy zdecydowali się na tą walutę naprawdę jest ciążka, ponieważ w ostatnim czasie znacznie wzrósł kurs tej szwajcarskiej waluty. Poza tym banki stosują różne przeliczniki franka szwajcarskiego. Oficjalny kurs na dzień dzisiejszy NBP to 3,18 zł za franka, tymczasem w bankach jest o wiele drożej. Jak zwykle najgorzej ma ten kto brał kredyt hipoteczny w getin banku, bowiem bank ten stosuje największy spread i każe sobie za franka zapłacić aż 3,40 zł. Wprawdzie jest to dość płynny kurs, ale spread i tak jest największy. Dla niewtajemniczonych informacja, że spread to różnica między kursem kupna waluty, a kursem sprzedaży i właśnie od tej różnicy naliczana jest przez banki miesięczna rata. Najbardziej odczuwają spread klienci właśnie Getin Banku, który jako jeden z nielicznych każe sobie tak wysoko za franka szwajcarskiego płacić.
    – Nie jest to żadną nowością w tym banku, bowiem w Getin Banku spread był zawsze bardzo wysoki. Można oczywiście taki kredyt hipoteczny przewalutować, ale bank każde sobie słono za to zapłacić, a poza tym klient nie ma pewności czy nagle nie zmieni się kurs tej waluty. W opinii analityków finansowych nie nastąpi to szybko, ale złoty ma się umocnić, dlatego może nie warto zastanawiać się nad przewalutowaniem kredytów hipotecznych zaciągniętych we frankach szwajcarskich. Można też raty takich kredytów spłacać w walucie zakupionej w kantorach. Jest taka możliwość, ale niewielu kredytobiorców decyduje się na to z prostej zresztą przyczyny, ponieważ takiej zamiany można dokonać tylko raz w trakcie trwania umowy kredytowej no i za taki aneks też trzeba zapłacić. Z drugiej jednak strony trudno też zaakceptować tak wysoki spread i problemem tym powinna zainteresować się tym Komisja Nadzoru Finansowego oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Póki co jednak banki niewiele sobie z tego robią i rządzą się swoimi prawami. Dlatego ustalają własny kurs, a klientom nie pozostaje nic innego jak tylko płacić.

    Leave a Reply

    You must be logged in to post a comment.