Komentarze
    Polecane

    Prawda o ratach 0%

    Raty 0%, którymi kuszą nas reklamy sklepów ze sprzętem elektronicznym to, wydawałoby się, idealne rozwiązanie, gdy planujemy większy zakup, a nie mamy odłożonej odpowiedniej ilości pieniędzy oraz nie stać nas na wysokooprocentowany kredyt z banku.
    Raty 0% – czy zawsze bezpłatne?
    Często przy zakupie okazuje się jednak, że „raty 0%” to tylko hasło reklamowe. Przy podpisywaniu umowy pojawiają się dodatkowe koszty. Aby móc skorzystać z tej oferty ratalnej należy wykupić dodatkowe ubezpieczenie kredytu, bądź raty są oferowane w ramach karty kredytowej, za której wydanie musimy oczywiście zapłacić.
    Ubezpieczenie kredytu
    Często ubezpieczenie kredytu jest nieobowiązkowym dodatkiem, zdarza się jednak, że banki żądają takiego zabezpieczenia, które będzie ochroną na wypadek, gdy kredytobiorca straci pracę lub pojawią się problemy zdrowotne, w wyniku których spłata będzie utrudniona. Koszty ubezpieczenia kredytu mogą być różne, warto więc przed zdecydowaniem się taką formę zakupu zapytać o nie sprzedawcę oraz dokładnie przeczytać umowę. Raty 0% często okazują się kredytem kosztowniejszym, niż nam się wydawało.
    Nic za darmo, czyli jak sklepy rekompensują sobie raty 0%
    Zdarzają się promocje, w ramach których za hasłem „raty 0%” rzeczywiście nie kryją się żadne dodatkowe opłaty. Koszty kredytów pokrywane są w całości przez sklepy. Warto jednak pamiętać, że aby sklepom opłacało się finansować kredyty dla klientów musza one jakoś odrobić straty. Koszty obsługi kredytu najczęściej przekładają się więc na ceny towarów.

    Leave a Reply

    You must be logged in to post a comment.