Komentarze

    Tyle sposobów i wszystkie złe

    Tyle sposobów i wszystkie złe oszczędności lokaty oprocentowanie

    Polacy raczej nie mają nawyku oszczędzania pieniędzy, chociaż jak ostatnio wyliczono, przez ostatnie 4 lata oszczędności gospodarstw domowych wzrosły o ponad 70 procent, osiągając poziom prawie 730 miliardów złotych. Obliczono także, że w przysłowiowych skarpetach przetrzymują około 80 miliardów złotych. Konta oszczędnościowe, lokata bankowa lub fundusze inwestycyjne, jeśli tam ludzie nie pomnażają swych pieniędzy to albo nie mają zaufania do instytucji bankowej albo nie maja nawyku do oszczędzania. Lokata bankowa to jeden z niewielu sprawdzonych sposobów na wzrost gotówki.
    To prawda, bowiem w naszej strukturze oszczędności fundusze inwestycyjne zajmują dopiero trzecią pozycję, po lokatach bankowych oraz "oszczędnościach w skarpecie". W pierwszej połowie 2009 roku w funduszach inwestycyjnych ulokowanych było jedynie 13,4% wszystkich oszczędności Polaków.
    Jak wynika z badań Polacy nie oszczędzają też w funduszach emerytalnych oraz na indywidualnych kontach emerytalnych. Trudno zrozumieć takie postępowanie, ponieważ sami zaniżają swoje przyszłe świadczenia emerytalne. Polacy są bardzo ostrożni w stosunku w inwestowaniu w funduszach inwestycyjnych. Być może odstraszają ich wysokie opłaty za zarządzanie funduszami, które w Polsce są kilkakrotnie większe niż za granicą. Natomiast specjaliści od  finansów są przekonani, że Polacy nie oszczędzają, ponieważ są słabo wyedukowani i aby ten fakt zmienić potrzebna jest stała edukacja społeczeństwa – Tak naprawdę niewiele wiemy o funduszach, oszczędzaniu, nie wiemy co to są fundusze kapitałowe, fundusze zrównoważone, fundusze stabilnego wzrostu oraz o tym, że długotrwałe oszczędzanie bardzo się opłaca. Problem w tym, że jesteśmy niecierpliwi. Chcemy mieć natychmiastowy zysk. W funduszach tak się nie da, tam na zysk trzeba poczekać. Szczególnie trzeba być cierpliwym w inwestowaniu w fundusze stabilnego wzrostu
    Niestety cierpliwość nie jest naszą cechą narodową, a aktywa tego funduszu stabilnego wzrostu lokowane są głównie w papiery dłużne, w tym w długotermionowe obligacje o stałym oprocentowaniu. W akcje polskich spółek może być zainwestowanych najwyżej 20 procent aktywów tego funduszu. Ale dzięki takiemu inwestowaniu w długim okresie zyski w tym funduszu mogą być wyższe niż w przypadku tak zwanych funduszy bezpiecznych. Fundusz stabilnego wzrostu przeznaczony jest dla inwestorów, którzy oczekują długoterminowego wzrostu oszczędności na poziomie przekraczającym oprocentowanie lokat bankowych /niestety oprocentowanie ich systematycznie spada/, przy nieco wyższym ryzyku inwestycyjnym.

     

    Leave a Reply

    You must be logged in to post a comment.